• Gastronomia XXI wieku
  • Lunch w Loft na Złotej 11
  • Lunch w FunkyFish
  • Dieta wątrobowa
  • Z wizytą w Le Cedre
portal lifestyles restauracja

Gastronomia XXI wieku

Przez ostatnie dwie dekady świat kulinarny ma obsesję na punkcie modernistycznej kuchni i roli jaką może odegrać nauka gotowania oraz serwowania potraw. Obecnie coraz więcej szefów kuchni zdaje sobie sprawę, że miejsce przy stole również odgrywa niebagatelną rolę. Doświadczenie kulinarne składa się nie tylko z dobrego jedzenia, ale również zrozumienia, w jaki sposób wykorzystujemy nasze zmysły do ​​współdziałania i doceniania jedzenia. Możemy, więc poprawić doświadczenie naszych gości w interakcji z…

Więcej

Lunch w Loft na Złotej 11

Dziś na lunch wybraliśmy się do Loftu w samym centrum Warszawy przy ulicy Złotej 11. Wielokrotnie przechodziłem obok tego lokalu i często był pełen ludzi także w końcu skusiłem się coś w nim jeść. Niestety nie była to miła wyprawa. Zupa meksykańska Na pierwsze danie otrzymaliśmy zupę Meksykańską z czerwoną fasolą i kolendrą. Spodziewałem się gęstej, treściwej, pikantnej i aromatycznej zupy. Otrzymałem niestety wodnisty wywar z ciężko-stwierdzić-z-czego. Fasoli w zupie…

Więcej

Lunch w FunkyFish

Na lunch do FunkyFish przy ulicy Nowogrodzkiej 25 wybraliśmy się w piątek. FunkyFish to restauracja rybna, w której jednak serwuje się na lunch również nie tylko dania rybne. Tego dnia na pierwsze danie podawana była zupa rybna. Zupka była niezła w smaku, dość klarowna, z grubokrojonymi warzywami i wkładką z dorsza. Szersza recenzja tej potrawy na bratnim blogu (zupa rybna na lunch w FunkyFish). Dania główne Ja na danie główne…

Więcej

Dieta wątrobowa

Jeżeli borykamy się z problemami wątroby, z całą pewnością należy zastosować specjalistyczną dietę. Jest to tak zwana dieta wątrobowa, czyli dieta lekkostrawna, w której w dużym stopniu ograniczony jest tłuszcz. Jest stosowana najczęściej wśród osób, które cierpią na choroby miąższu wątroby, lecz też u osób z chorobami pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych. Dieta wątrobowa polecana jest również osobom z przewlekłym zapaleniem trzustki oraz wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego. Głównym zadaniem diety…

Więcej

Z wizytą w Le Cedre

Do Le Cedre wybierałem się od dawna także, gdy otworzyli nowy, trzeci lokal blisko mojego miejsca zamieszkania musiałem go odwiedzić. Zamówiliśmy z dziewczyną zupę z owoców morza, oraz by spróbować jak największej ilości smaków również cztery przystawki. Warak Inab vegtarian za 12zł to liście winogron nadziewane ryżem i ziołami. Z wyglądu przypominały małe gołąbki. Były 3 sztuki podane na surówce. W smaku niestety nijakie, wybijał się na front kwaśny smak…

Więcej

Lunch w Banjaluka

W Banjaluka na ulicy Szkolnej byliśmy już nie raz i zawsze wszystko nam smakowało, a niektóre potrawy wręcz zaskakiwały. Tak było i tym razem. Na pierwsze danie była zupa warzywna. Niby nic nadzwyczajnego, wszyscy znamy ten smak wodnistego wywaru z rozgotowanymi warzywami jakimi raczyły nas nasze matki. Nic z tych rzeczy! Kucharz w Banjaluka jest tak ogarnięty, że nawet z tej prostackiej potrawy zrobił prawdziwe danie. Zupa była aromatyczna, treściwa,…

Więcej

Z wizytą w La Sirena

Do Warszawskiej meksykańskiej restauracji La Sirena przy ulicy Pięknej 54 wybrałem się w poniedziałek wieczorem. Zdziwił mnie pełny lokal i pełny ogródek podczas, gdy u konkurencji pustka. Buritto z mięsem z żeberek Zamówiłem Burrito Short Ribs – nadziane wołowiną w sosie mole, papryką, chrustem z batatów i salsą fuego podawany z mexicolesławem (38zł). Domówiłem do tego od razu najostrzejszy sos o wdzięcznej nazwie nagła śmierć (8zł), oraz piwko (13zł). Polecamy: restauracje…

Więcej

Lunch w La Tomatina, drugie podejście

Po raz kolejny wybraliśmy się do restauracji la Tomatina na lunch. Poprzednim razem nie byliśmy zachwyceni: wszystkie trzy potrawy były niesmaczne (recenzja tutaj). Daliśmy jej jednak drugą szansę. Na pierwsze danie była sycylijska ostra zupa Frutti di Mare. Zupa była pomidorowa ze sporą ilością owoców morza w środku. Niestety była zbyt tęga i słona, przydałaby się do niej jakaś buła do zagrychy, albo przełamanie smaku kwaśną śmietaną. Szersza recenzja na…

Więcej

Lunch w Labrax

Do Labraxa na Brackiej 18 wybraliśmy się w porze lunchowej. Tego dnia na lunch na pierwsze danie była zupka rybna na pieczonych pomidorach. Delikatnie rybna, lekko pomidorowa z pływającymi w środku kalmarami, ośmiorniczkami, małżami i rozdrobnioną rybką. Zdecydowanie smaczna nawet jeśli się nie jest fanem zupy rybnej. Polecamy wyszukiwarkę restauracji wegetariańskich https://vegetime.pl Na drugie danie wybraliśmy klasykę Ameryki: fish and chips, czyli po naszemu smażona, panierowana rybka i frytki. Rybą była…

Więcej

Lunch w La Tomatina

Do La Tomatina wybraliśmy się w porze lunchowej i zamówiliśmy oczywiście lunch. Na zupę otrzymaliśmy zupkę warzywną. Niestety ani nie wyglądała zbyt apetycznie, a smakowała po prostu ugotowanymi warzywami – nic specjalnego. Na drugie danie ja zamówiłem spaghetti aglio olio, a dziewczyna piadę. Spaghetti nie miało smaku, nie było dobrze przyprawione, a składniki nie przeszły swoimi smakami. czułem, że jem tłusty makaron. A przecież aglio olio to nic trudnego: dobry makaron,…

Więcej