Lunch w Loft na Złotej 11

21 sierpnia 2017

Dziś na lunch wybraliśmy się do Loftu w samym centrum Warszawy przy ulicy Złotej 11. Wielokrotnie przechodziłem obok tego lokalu i często był pełen ludzi także w końcu skusiłem się coś w nim jeść. Niestety nie była to miła wyprawa. Zupa meksykańska Na pierwsze danie otrzymaliśmy zupę Meksykańską z czerwoną fasolą i kolendrą. Spodziewałem się gęstej, treściwej, pikantnej i aromatycznej zupy. Otrzymałem niestety wodnisty wywar z ciężko-stwierdzić-z-czego. Fasoli w zupie…

Więcej

Lunch w La Tomatina, drugie podejście

12 lipca 2017

Po raz kolejny wybraliśmy się do restauracji la Tomatina na lunch. Poprzednim razem nie byliśmy zachwyceni: wszystkie trzy potrawy były niesmaczne (recenzja tutaj). Daliśmy jej jednak drugą szansę. Na pierwsze danie była sycylijska ostra zupa Frutti di Mare. Zupa była pomidorowa ze sporą ilością owoców morza w środku. Niestety była zbyt tęga i słona, przydałaby się do niej jakaś buła do zagrychy, albo przełamanie smaku kwaśną śmietaną. Szersza recenzja na…

Więcej

Lunch w La Tomatina

12 lipca 2017

Do La Tomatina wybraliśmy się w porze lunchowej i zamówiliśmy oczywiście lunch. Na zupę otrzymaliśmy zupkę warzywną. Niestety ani nie wyglądała zbyt apetycznie, a smakowała po prostu ugotowanymi warzywami – nic specjalnego. Na drugie danie ja zamówiłem spaghetti aglio olio, a dziewczyna piadę. Spaghetti nie miało smaku, nie było dobrze przyprawione, a składniki nie przeszły swoimi smakami. czułem, że jem tłusty makaron. A przecież aglio olio to nic trudnego: dobry makaron,…

Więcej